Hobbit – recencja serii

Czy po tak wielu latach od wydania “Hobbita” nadal warto przeczytać książkę?

Powszechnie znana książka “Hobbit, czyli tam i z powrotem” napisana przez Johna Ronalda Reuela Tolkiena została wydana po raz pierwszy w 1937 roku. Od tamtego czasu zyskała miano kultowej książki fantazy oraz kilka ekranizacji zarówno filmowych jak i serialowych. Na podstawie filmów powstały memy, a społeczność fanów stworzonego przez autora świata zbiera się na wydarzeniach i konwentach na całym globie nierzadko chętnie przebierając się za wykreowane przez Tolkiena postaci. Ta popularność nie może być przypadkowa – co zatem sprawia, że Historia małych, korpuletnych hobbitów jest tak popularna?

Krótko o fabule

Hobbici to krągłej budowy niziołki miłujące sobie spokój, przyrodę i dobre jedzenie. Mieszkają w długich wydrążonych pod ziemią domkach, jednak nie są to nory. Są to suche, ciepłe i przytulne domki w których wiodą swoje idylliczne życie. Jednak pewnego dnia, do hobbita Bilba Bagginsa (który na dodatek jest najbardziej hobbici z wszystkich swoich przyjaciół i rodziny) puka tajemniczy czarodziej – przedstawia się jako Gandalf Biały i proponuje hobbitowi wyprawę. Bilbo absolutnie się nie zgadza na to szaleństwo! W zamian za odmowę jego spokój wieczorem zakłóca banda krasnoludów wpraszająca się do jego przytulnego mieszkania. Tania Książka – Hobbit jednak pod wpływem chwili porankiem zgadza się na uczestniczenie w szalonej wyprawie, której celem jest zdobycie Samotnej Góry, niegdyś w posiadaniu krasnoludów, obecnie przejętej przez chciwego smoka Smauga.

Czy jednak długa podróż będzie dla wyprawy łatwa? Jakie przeszkody napotkają w jej trakcie i czy zdobycie góry jest w ogóle możliwe, czy może jest szalonym, desperackim pomysłem pozbawionych ojczyzny krasnoludów? Żeby się tego dowiedzieć najlepiej przeczytać książkę.

Dlaczego akurat książka?

Jeżeli ktoś nie widział filmu i tak wie, że podzielony na trzy części w sumie wymaga poświęcenia niemal 8 godzin, aby go obejrzeć. Jednak nadal jest to film. Mimo zachowania cudownego klimatu, pięknego wykonania i porywającej muzyki moim zdaniem nie może równać się z książką.

Należy pamiętać, że “Hobbit, czyli…” nie był napisany z myślą o dojrzałych fanach twórczości autora. Jest to lektura nie bez powodu okrzyknięta najpopularniejszą książką fantazy dla dzieci napisaną w XX wieku. Przez to bardzo lekko się czyta dorosłym, a dzieciaki będą miały z niej podwójną radość zwłaszcza, jeżeli będzie to ich pierwsza styczność z tym światem.

Przez jej lekturę dojrzali czytelnicy prawdopodobnie dużo lepiej zrozumieją ogólnoświatowy fenomen Tolkiena, być może będzie to furtka do nowych znajomości oraz odkrycia całego ogromnego świata memów i fanowskiej twórczości. Dzieciaki za to zachwycą się pięknem opisów dających pole wyobraźni, lepiej dzięki temu odkryją świat oraz jego zawiłości oraz różnorodność zarówno przyrody podczas wędrówki drużyny, jak i ludzi i istot otaczających bohatera. Pomoże też w rozmowie o moralności, zawiłościach ludzkiej psychiki, tym co dobre a co złe oraz jak radzić sobie w trudnych sytuacjach, gdy wydaje się, że nie ma z nich wyjścia.

Uważam, że “Hobbit, czyli tam i z powrotem” jest jak najbardziej książką wartą przeczytania. Jest zrozumiała dla szerokiego przedziału wieku czytelników a nawet jeżeli uznamy, że jednak nie przypadła nam do gustu i tak rozszerzy nasz horyzont na inny świat i na zrozumienie obecności tego dzieła w naszej kulturze.

Książka - stockking - pl.freepik.com